Potrzebne będą:
- naklejki „OWOCE”,
- gruby karton,
- papierowy talerzyk z namalowanymi kropkami w kolorach owoców,
- (opcjonalnie) kółeczka - rzepy, do kupienia w sklepach papierniczych,
- papierowy talerzyk,
- kostka z kolorami,
- anglojęzyczne nazwy owoców wypisane/wydrukowane na karteczkach,
- spinacze do bielizny.

Przygotuj owoce do sałatki:
naklejki „OWOCE” przyklej na grubym kartonie i wytnij ostrym nożykiem. Na talerzyku papierowym namaluj kolorowe kropki w barwach owoców z naklejek. Dla uatrakcyjnienia zabawy możesz użyć rzepów: jedną część przyklej na odwrocie owoca, drugą obok kolorowej kropki.



Zaczynamy!
Dziecko rzuca kostką i wybiera owoc w kolorze, który wskazała kostka, przyczepia go w odpowiednim miejscu. Zarówno przyczepianie, jak i odrywanie owoców od rzepów jest wielką frajdą!


Twoja rola?
Być obok i nazywać owoce, które wędrują do sałatki, zachęcać do powtarzania jaki owoc wskakuje na talerz i w jakim jest kolorze.
Zabawa świetnie sprawdzi się wśród najmłodszych – 2-3 latki będą miały z niej największą radość.
A oprócz radości będą czerpać z tej zabawy sporo korzyści:
- poznają/utrwalą kolory,
- poznają /utrwalą nazwy owoców,
- poćwiczą precyzję ruchów,
- zabawa świetnie wspiera koordynację ręka-oko i rozwój małej motoryki.
A co, jeśli „na pokładzie” mamy trochę starsze dziecko? Wystarczy... zamienić talerzyki: ten z kolorowymi kropkami zastąpić talerzykiem z nazwami owoców w języku angielskim.


Zadaniem dziecka będzie ułożyć składniki sałatki owocowej, dopasować i przypiąć do nich spinaczem ich angielskie nazwy.



Sałatka gotowa!
Nie tylko kolorowa, ale i... międzynarodowa!
TU ZNAJDZIESZ:
-------
Agnieszka Gąsior Pożarowska
Mama Oli i Adasia, pedagog i animator. Pasjonatka książek, zwłaszcza literatury dziecięcej, natury i leśnych wędrówek. Pisze wiersze i opowieści o życiu, codzienności i o tym co ją porusza. Lubi wesołą twórczość, zwłaszcza tą, w którą angażuje swoje dzieci. Wspólnie poznają świat tworząc proste pomoce edukacyjne i wymyślając własne sposoby na nudę.