Potrzebne będą:
- NAKLEJKI „POJAZDY”,
- pudełka po zapałkach,
- klej,
- białe kartki papieru.

Dodatkowo (według uznania):
- małe przedmioty w podstawowych kolorach , które zmieszczą się do pudełek po zapałkach (drewniane kółeczka/guziczki/koraliki),
- małe literki ze sklejki (Action),
- małe cyferki ze sklejki (Action).

Raz wykonane pudełeczka z pojazdami posłużą do różnych zabaw. My podsuwamy pomysł na trzy różne warianty, które można wybrać w zależności od wieku dziecka i od tego na jakim etapie edukacyjnym się ono znajduje.
Wariant 1 – KOLORY.
Zaproś dziecko do zabawy i wyjaśnij, że każdy pojazd będzie zbierał kolory, które do niego pasują. Pojazd wyrusza w drogę, zbiera kółeczka z kolorami i wraca na miejsce parkingowe. Zadaniem dziecka jest przyporządkowanie kolorów do odpowiednich szufladek.




Wariant 2 – LITERKI.
W każdym pudełku po zapałkach umieść karteczkę z napisaną literą alfabetu. Rozsyp małe, drewniane literki ze sklejki (lub drewniane kółeczka na których napiszesz litery). Zadaniem dziecka jest zebranie liter, które odpowiadają tym ukrytym w szufladkach pudełek i umieszczenie ich w środku.



Wariant 3 – CYFERKI.
W pudełkach po zapałkach ukryj cyferki ze sklejki, takie same cyferki rozsyp na podłodze. Zadaniem dziecka jest zebranie cyfr, które pasują do tych ukrytych w szufladkach i umieszczenie ich w środku pudełka. Możesz też rozsypać zapałki, wtedy zadaniem dziecka jest zebranie tylu zapałek ile wskazuje cyfra w szufladce.
Wariantów tej zabawy może być jeszcze więcej! Wszak pojazdy mogą zbierać wszystko: ilustracje owoców, warzyw, zwierząt, planet... W zależności czym interesuje się dziecko i jaki temat chciałabyś/chciałbyś mu przybliżyć.



Jedno jest pewne:
raz wykonane pudełeczka będą służyć długo i na wiele sposobów.
A może pokusisz się również o zrobienie „parkingu”? Wystarczy kawałek kartonu i wykałaczki/patyczki, które przymocujesz do tektury klejem na gorąco tworząc miejsca parkingowe.
Poziom atrakcyjności zabawy wzrośnie maksymalnie! To pewne!
No i najważniejsze: dla małego fascynata pojazdów nie jest najważniejsze, że zbiera kolory czy literki. Dla niego liczy się to, że porusza, przesuwa śmieciarę /koparkę/radiowóz/wóz strażacki, naśladując przy tym warkot silnika i wydając z siebie to słynne bruuuummmm. To ta cała jazda jest najważniejsza! A przy okazji, zupełnie mimochodem dziecko utrwala kolory, poznaje litery, cyfry...
No to jazda!
Do zabawy!😊
TU ZNAJDZIESZ:
------
Agnieszka Gąsior Pożarowska
Mama Oli i Adasia, pedagog i animator. Pasjonatka książek, zwłaszcza literatury dziecięcej, natury i leśnych wędrówek. Pisze wiersze i opowieści o życiu, codzienności i o tym co ją porusza. Lubi wesołą twórczość, zwłaszcza tą, w którą angażuje swoje dzieci. Wspólnie poznają świat tworząc proste pomoce edukacyjne i wymyślając własne sposoby na nudę.