Pomyślcie: ledwie co zaczął się sierpień, o powrocie do szkoły jeszcze nikt nie chce myśleć, a tu już o PIÓRNIKU mowa!
ALE, ALE!
O PIÓRNIKU - owszem, ale PO NASZEMU!
O takim, w którym piórka na spacerach zbierane w końcu miejsce swoje znajdą.
O takim, który ptasimi piórami przyozdobiony oko cieszy i do poznawania ptasich gatunków zaprasza.
O takim, który własnoręcznie przez dziecko zrobiony będzie zachęcał do wypychania go po brzegi kolorowymi, różnorodnymi piórami...
W wariacjach na temat piórnika idziemy o krok dalej.
Co powiecie na... PIÓRNIKOWY DECOUPAGE, również PO NASZEMU?